Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

Uwaga na głowę!

Głowa jest centralnym punktem całego ciała. Znajduje się w niej ośrodek rejestrujący, segregujący, przetwarzający i integrujący wszystkie bodźce jakie docierają do dziecka za pomocą zmysłów, oraz kontrolujący wszystkie czynności organizmu – nie tylko aktywność motoryczną, ale i działanie układów wewnętrznych.

Ciało człowieka, nawet takiego młodego, kilku- kilkunastomiesięcznego, zachowuje się w taki sposób, że głowę ustawia jako najwyższy punkt.

Grawitacja kontra ciekawość

Kontrola ustawienia głowy jest bardzo ważną – wręcz podstawową – umiejętnością w życiu dziecka. Główka dziecka, w stosunku do jego ciała, jest duża. I ciężka. I na początku trudno jest dziecku utrzymać ją w prawidłowym ułożeniu. Ale dziecko od samego urodzenia pracuje nad tą umiejętnością. Na początku sprawia mu to dużą trudność (bo główka jest duża i ciężka), ale z czasem opanowuje tę czynność. Leżąc na brzuszku, podnosząc główkę dziecko rozgląda się dookoła, poznając otaczający świat, a mięśnie szyi pracują utrzymując głowę ponad podłożem i przeciwstawiając się sile grawitacji. W ten sposób dziecko pracuje nad siłą mięśni. Prawidłowo rozwijające się dziecko posiada tę umiejętność (utrzymywanie głowy w osi ciała) około czwartego miesiąca życia.

Jednak jeżeli coś niedobrego dzieje się z rozwojem ruchowym dziecka – niekoniecznie musi to być poważne uszkodzenie układu nerwowego, skutkujące poważnymi zaburzeniami rozwojowymi. Czasem są to niewielkie deficyty, które dają dyskretne dysfunkcje.

Na co zwrócić uwagę?

Jednym z bardziej charakterystycznych, bardziej widocznych objawów jest niemożność utrzymania głowy, a wręcz uciekanie jej do tyłu. W pozycji leżenia na plecach dziecko nie potrafi utrzymać główki w osi tułowia, ucieka mu ona na bok, a przy próbach rozglądania się po otaczającym świecie dziecko odchyla (czasem bardzo mocno) głowę do tyłu – tak jakby chciało spojrzeć za siebie. I często się mu to udaje, bo ciężar głowy, a właściwie niemożność kontrolowania jej ustawienia, a co za tym idzie podniesienia do góry (oderwania od podłoża) sprawia, że dziecku łatwiej jest obejrzeć się do tyłu (aby zobaczyć, co tam jest), niż np. obrócić się na brzuch. Jest to sposób kompensacji słabej siły mięśniowej, która nie pozwala na prawidłowe ustawienie głowy.

Odchylenie głowy do tyłu może spowodować, że dziecko przewróci się na brzuch. Wygląda to w ten sposób, że dziecko najpierw patrzy w tył, odgina mocno głowę (czasem wygląda to tak, jakby głowa „leżała” na plecach), unosi barki (podciąga barki do uszu), wygina się w łuk i przetacza się na brzuch. Jest to nieprawidłowy sposób (wzorzec) zmiany pozycji z leżenia na plecach do leżenia na brzuchu. Nie powinien tak wyglądać. Obracając się na brzuch dziecko powinno utrzymywać główkę w osi tułowia, z brodą skierowaną w stronę mostka. A ruch powinien być zapoczątkowany z tułowia (zgięcie się w przód), a nie z głowy (odchylanie do tyłu).

Może się zdarzyć, że dziecko, oglądając się do tyłu, zostanie w takiej pozycji – leżenia na boku: głowa odchylona do tyłu, rączka (górna) czasem zostaje z tyłu, druga (dolna) przyciśnięta tułowiem, tułów wygięty w łuk, nóżki w przedłużeniu tułowia – także ułożone do tyłu. Odchylając mocniej głowę i wyginając się mocniej w tył i przy pomocy nóżek (odpychanie się od podłoża) dziecko w końcu przewróci się na brzuszek.

W leżeniu na brzuchu dziecko nie może dłużej (przez kilka- kilkanaście sekund) utrzymać głowy, opada mu ona na podłoże, układa się na boku. A jeśli już jest uniesiona w górę (nad podłoże), to barki często podciągnięte są do góry – to pomaga dziecku ustabilizować głowę nad podłożem. A jednocześnie utrudnia aktywność rączek, które w takim ustawieniu bardziej służą do utrzymania głowy, niż do czynności manipulacyjnych. Chcąc zobaczyć, co się dzieje dookoła, dziecko znowu musi odchylić głowę – w normalnej sytuacji dziecko oparłoby się na rączkach (ale tu rączki są używane do utrzymania głowy, bo nie jest ona utrzymywana siłą mięśni). Rączki są blisko ciała, barki uniesione w górę, głowa mocno odgięta – i z takiego ułożenia dziecko może przetoczyć się (a w zasadzie przewrócić) na plecy. Taki ruch nie jest tak do końca kontrolowany przez dziecko. I nie jest prawidłowy.

Myśl o przyszłości

Nieprawidłowy sposób zmiany pozycji z pleców na brzuch i z brzucha na plecy (spowodowany brakiem kontroli głowy) będzie wpływał na następne umiejętności motoryczne, z wykonywaniem których w prawidłowy sposób dziecko będzie miało trudności. Te trudności pojawią się w siadzie, w klęku, przy czworakowaniu, osiąganiu pozycji stojącej – a wcześniej także w aktywności rączek – tzw. mała motoryka: czynności chwytne, manipulacyjne.

Tak więc kontrola głowy jest ważna. Bardzo ważna. Jest punktem wyjściowym do prawidłowego rozwoju psychoruchowego dziecka. Brak tej kontroli jest spowodowany nieprawidłowo działającym układem nerwowym, które może wynikać z niedojrzałości (układu nerwowego) lub uszkodzeń i deficytów (mniejszych lub większych); nieprawidłowym napięciem mięśniowym (za małym, które nie utrzymuje prawidłowej pozycji głowy, lub zbyt dużym, które nie pozwala na swobodny ruch). Będzie to rzutować na dalszą aktywność i rozwój dziecka.

Dlatego jeśli dzieje się coś takiego, jeśli dziecko ma kłopoty z kontrolą głowy – w każdej pozycji, należy udać się do specjalisty, który pomoże dziecku, w prawidłowy sposób pobudzi jego układ nerwowy, mięśniowy i ukierunkuje jego rozwój.