Corecta
Zamknij
Corecta
Zamknij
Corecta
Zamknij
Corecta
Zamknij
Corecta
Zamknij
Corecta
Zamknij
Corecta
Zamknij
Corecta
Zamknij
Corecta
Zamknij
Corecta
Zamknij
Corecta
Zamknij
Corecta
Zamknij



Co u nas?

Kurs Babywork - Rozluźnianie mięśniowo-powięziowe w pediatrii

Zapraszamy fizjoterapeutów na kurs Rozluźnianie mięśniowo-powięziowe w pediatrii organizowany u nas w dniach 20-23. kwietnia 2023 r.

Akademia Twórczej Zabawy

Nasze zajęcia przeznaczone są dla dzieci od 5 do 9 lat i mają na celu wypracowanie i osiągnięcie poprzez zabawę umiejętności, które pozwolą dziecku sprostać obowiązkom szkolnym. Program zajęć dostosowany jest do każdej grupy wiekowej oraz wieku rozwojowego każdego dziecka.

Porady

Niegrzeczne, niesforne dziecko? Na pewno wielu z Was zastanawia się, co jest nie tak, dlaczego Waszemu dziecku przychodzi coś z większym wysiłkiem niż jego rówieśnikom? I dlaczego właściwie rzeczy, które są proste i oczywiste, stanowią dla niego problem lub też jest nie do końca jasne, w jaki sposób może wykonać dany ruch czy czynność? Na początek pytania Czy twoje dziecko ma problemy ze skupieniem uwagi, słuchaniem i wypełnianiem poleceń? Czy ma problemy w nauce? Brzydko pisze, czyta jakby bez zrozumienia? Być może wydaje się być rozproszone i szybko zapomina, czego się wcześniej nauczyło? I do tego jak ma coś zrobić co mu nie wychodzi, co może sprawić mu wiele trudności woli wycofać się mówiąc - „nie chce mi się tego robić…., zróbmy coś innego…., to jest nudne…a może teraz zrobimy coś innego…”. Czy twoje dziecko samodzielnie ubiera się, je czy myję? Czy może wymaga nieznacznej pomocy? I czy właściwie twoje dziecko lubi wykonywać te czynności? Czy być może jest coś co mu przeszkadza a może drażni, podczas wykonywania poszczególnych zadań? A może zauważasz, że częściej niż inne dzieci potyka się i przewraca o własne nogi, przedmioty, nie patrzy przed siebie, wydaje się niezdarne i nieskoordynowane? A może usłyszałeś kiedyś że twoje dziecko jest „kiepskie” lub mniej „zdolne” w grach zespołowych, w kopaniu piłki, skakaniu, czy z rzucaniem piłki? A może twoje dziecko ma problemy emocjonalne, jest agresywne w stosunku do siebie lub otoczenia? Teraz odpowiedzi Znalezienie odpowiedzi nie jest łatwe. Żeby odnaleźć ją i sposób na poprawę zaburzonych funkcji twojego dziecka trzeba przeanalizować szczegółowo jego rozwój, zaczynając już od narodzin, wieku niemowlęcego, przedszkolnego do dzisiaj. Kształtowanie się systemów zmysłowych następuje już w przeciągu pierwszych lat życia. Bez nich dziecko nie reagowałoby na otoczenie w odpowiedni sposób, nie pokonywało tak zwanych „kamieni milowych”. Bez integracji zmysłów dalszy rozwój dziecka jest trudny, a nawet niemożliwy. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, iż wczesny okres rozwojowy może mieć istotny wpływ na pokonywanie poszczególnych etapów dorastania. Również na zdobywanie wiedzy, naukę czynności dnia codziennego i ewaluację umiejętności szkolnych. Jeżeli wszystkie te etapy rozwoju przebiegają w sposób prawidłowy wówczas dostarczanie, gromadzenie, interpretowanie i selekcjonowanie poszczególnych bodźców ze środowiska zewnętrznego następuje w sposób prawidłowy, wywołując odpowiednią czynność czy zachowanie. W momencie kiedy następuje nieprawidłowy przekaz bądź przetwarzanie i selekcjonowanie tych bodźców możemy mówić o zaburzeniach przetwarzania sensorycznego w obrębie modulacji sensorycznej (podwrażliwość, nadwrażliwość, poszukiwanie sensoryczne). Występują również zaburzenia różnicowania sensorycznego jak również zaburzenia ruchu na bazie sensorycznej. Dzieci wówczas nieprawidłowo przetwarzają i interpretują bodźce ze świata zewnętrznego dając niewłaściwą odpowiedź czy reakcję. Stanowić to może przyczynę problemów z zachowaniem u dziecka, z problemami w rozwoju, interpretacją otoczenia i społeczeństwa jak również edukacją szkolną. Zmysły gromadzą informacje Ludzie są istotami zmysłowymi, a doznania zmysłowe są nieodłączne przy wykonywaniu danych czynności. Tak więc, aby dziecko mogło funkcjonować w swoim środowisku w sposób prawidłowy, niezbędne jest dostarczenie mu takiej ilości bodźców, i zróżnicowania ich, by mogło optymalnie funkcjonować w społeczeństwie. Przetwarzanie sensoryczne jest to skomplikowany proces, podczas którego układ nerwowy człowieka odbiera informacje z receptorów zmysłów (dotyk, układ przedsionkowy, węch, smak, słuch, wzrok) następnie organizuje je i interpretuje oraz selekcjonuje w taki sposób, aby mogły być wykorzystane do celowego działania. Dotyk Zmysł dotyku jest jednym z najwcześniej rozwijających się zmysłów. Za świadomość dotknięcia odpowiedzialny jest dotyk protopatyczny (pierwotny) dominujący w okresie niemowlęcym. Natomiast za odbiór precyzyjnych informacji dotykowych (różnicowanie faktur i kształtu) odpowiada dotyk empiryczny (różnicujący). Zarówno dotyk empiryczny jak i protopatyczny rozwijają się stopniowo i muszą one utrzymywać się w równowadze uzależnionej od wieku i funkcjonowania dziecka. Zmysł dotyku jest odpowiedzialny za dostarczanie informacji niezbędnych do uzyskania różnorodnych umiejętności (takich jak: percepcja dotykowa, schemat ciała, planowanie ruchu, percepcja wzrokowa, umiejętności szkolne, bezpieczeństwo i stabilność emocjonalna, funkcjonowanie społeczne i wyobraźnia). Propriocepcja Za dostarczenie informacji z mięśni, stawów i więzadeł o pozycji części ciała oraz ich ruchach odpowiedzialny jest zmysł propriocepcji. Zmysł ten jest ściśle powiązany ze zmysłem dotyku i układem przedsionkowym. Wpływa on na świadomość ciała, kontrolę i planowanie ruchu, stopniowanie ruchu, postawę ciała, bezpieczeństwo emocjonalne oraz funkcjonowanie społeczne. Narząd przedsionkowy Zmysłem, który jest odpowiedzialny za dostarczenie informacji na temat siły grawitacji oraz ruchu jest narząd przedsionkowy. Wspomaga on kierowanie ciała w przestrzeni i wpływa między innymi na: bezpieczeństwo grawitacyjne, napięcie mięśniowe, ruch i równowagę oraz koordynację ruchową, przetwarzanie słuchowo-językowe, wzrokowo-przestrzenne, świadomość przestrzenną, planowanie ruchu, bezpieczeństwo emocjonalne i funkcjonowanie społeczne. SI - Integracja Sensoryczna Terapia SI polega na takim dobraniu ćwiczeń, aby dostarczyć dziecku (i jego układowi nerwowemu) określonej ilości prawidłowych bodźców tak, aby uzyskać prawidłową odpowiedź – nauczyć mózg właściwego reagowania na bodźce zewnętrzne. Jednak żeby rozpocząć terapię jej prowadzący musi w sposób prawidłowy i zgodny z metodą ocenić stan dziecka i zaplanować plan terapii tak aby przyniosła ona wymierny skutek. Zastanawiacie się Państwo czy ta terapia przynosi efekty, czy dziecko samo, z czasem, jakoś się nauczy odbioru tych wszystkich wrażeń? Musicie jednak wiedzieć iż nie leczone SPD (Zaburzenia Przetwarzania Sensorycznego) może doprowadzić do poważnych chorób psychicznych. Proszę jednak nie niepokoić się z góry. Nie wszystkie problemy Waszego dziecka muszą świadczyć o nieprawidłowym przetwarzaniu sensorycznym. Dlatego proponuję skontaktować się z terapeutą w celu weryfikacji czy faktycznie dany problem dotyczy zaburzeń SPD, czy też należy szukać innej przyczyny. mgr Ewelina Dziągwa Terapeutka Integracji Sensorycznej, fizjoterapeutka, promotorka zdrowia
W jaki sposób karmić dziecko?

Każdy rodzic doskonale wie, że karmienie dziecka ma fundamentalne znaczenie dla jego rozwoju oraz zdrowia, i dlatego robi wszystko, aby przebiegało ono w sposób jak najbardziej świadomy.

Szczególne znaczenie ma tutaj początkowy okres karmienia, kiedy dziecko karmione jest bardzo często – co 2-3godz.

Procesem odpowiedzialnym za pobieranie pokarmu jest ssanie, niezależnie od tego czy pokarm znajduje się w piersi czy w butelce. Ssanie, któremu towarzyszy prawidłowe oddychanie oraz połykanie, określa się jako ssanie aktywne.

Sam proces ssania oraz jego jakość, są jednym z głównych czynników odpowiedzialnych za prawidłowy rozwój dziecka w okresie niemowlęcym i bezpośrednio wpływającym na:

    • prawidłowe połykanie
    • prawidłowe oddychanie
    • ograniczenie kolki
    • przyszły rozwój mowy
    • kształtowanie prawidłowego zgryzu
    • aktywność dziecka w czasie karmienia.

Można zatem powiedzieć, że odpowiedni przebieg procesu karmienia w dużym stopniu ma wpływ na prawidłowy rozwój dziecka.

Niezależnie od tego, czy karmisz piersią czy butelką, należy pamiętać o kilku ważnych zasadach:

1. Karm malucha zawsze w swoich ramionach; nie wolno karmić dziecka gdy leży płasko na pleckach – mogłoby się zakrztusić a nawet groźnie zachłysnąć.

2. Postaraj się zmieniać ręce, tzn. karm maluszka opartego raz na twoim prawym, a raz na lewym ramieniu. Takie zmiany będą wpływać na symetryczny rozwój i prawidłową pracę mięśni ciała dziecka.

3. Pamiętaj, aby główka dziecka była zawsze nieco wyżej niż tułów. W takiej pozycji dziecku znacznie lepiej się ssie. Jeżeli karmisz piersią sprawdź, czy dobrze chwyciło pierś i czy dobrze ssie (buzia dziecka szeroko otwarta i znaczna część otoczki brodawki jest w ustach dziecka).
Natomiast gdy karmisz butelką zwróć uwagę na to, aby smoczek w podłużnej części umieszczonej w buzi malucha zawsze był w całości wypełniony mlekiem – to minimalizuje ryzyko połykania powietrza (zapobiega więc kolce jelitowej).
Uważaj, żeby główka malucha nie była odchylona zbytnio do tyłu. To bardzo utrudnia ssanie, a pokarm może nawet przedostać się do dróg oddechowych.

4. Nigdy nie karm maluszka w sytuacji rozdrażnienia i stresu. Dziecko bowiem lepiej niż ktokolwiek inny wyczuwa twoje emocje. Jeżeli jesteś zdenerwowana, ono również jest niespokojne. Nie karm też gdy dziecko jest rozdrażnione, płacze lub krzyczy. Jego drogi oddechowe nie są wtedy zabezpieczone i pokarm może przedostać się do krtani a nie do przełyku.

5. Każdorazowo po karmieniu, a także w trakcie karmienia, rób przerwy na trzymanie dziecka w pozycji pionowej lub półpionowej (główkę malucha oprzyj na swoim ramieniu i jednocześnie przytrzymuj ją i kręgosłup ręką). Ta czynność pozwoli dziecku odprowadzić nadmiar powietrza z dróg oddechowych.

Mamo i Tato pamiętajcie! Wybór odpowiedniej pozycji do karmienia bezpośrednio wpływa na aktywne ssanie. Dzieci karmione w pozycji leżącej nie są aktywnie, gdyż pokarm wypływa pod wpływem działania siły grawitacji. Taka pozycja w znacznym stopniu ogranicza trening aparatu mowy.

mgr Renata Trusewicz
Terapeutka NDT-Bobath

Potrzebna jest determinacja.

Jeżeli zauważymy u naszej pociechy, w wieku około 1-2 lat, wzmożone napięcie mięśniowe, problemy z równowaga, ustawienie kolan i stóp do wewnątrz czy też dziwne kiwania na boki podczas chodu powinniśmy zasięgnąć porady u lekarza, a następnie fizjoterapeuty. Dziecko bowiem w związku z powyższymi nieprawidłowościami może mieć dużo problemów z odnalezieniem się w swoim otoczeniu i pokonywaniu barier jakie „wyrastają” przed nim.

Mózgowe porażenie dziecięce (MPDz) jest rodzajem niepełnosprawności z którą nierozerwalnie łączą się różnego rodzaju deficyty ruchowe. Utrudniają lub uniemożliwiają one wykonywanie przez dziecko podstawowych czynności życia codziennego. Zwykłe rzeczy t.j. sięgnięcie po kubek z napojem czy pokonanie niewielkiego progu mogą stać się ogromnym wyzwaniem.

Dzięki odpowiednio prowadzonej rehabilitacji możemy zmniejszyć ograniczenia ruchowe wynikające z MPDz oraz nauczyć dziecko poprawnych, często zapomnianych schematów. Usprawnianie dzieci z tym schorzeniem powinno zmierzać do wprowadzenia takich czynności, które będą zbliżone do prawidłowych i zapobiegną utrwaleniu się wzorców nieprawidłowych, występowaniu przykurczów, oraz wtórnych deformacji w układzie kostno stawowym. Warunkiem utrwalenia się zastępczych czynności ruchowych jest częste powtarzanie ćwiczeń. Jest to bardzo ważne ponieważ mózg musi zapamiętać przekazane informacje, a następnie wykorzystać je podczas codziennego życia.

Kluczem jest indywidualne traktowanie każdego przypadku. Nie ma bowiem dwóch jednakowych przypadków mimo tego samego schorzenia. Program usprawniania analogicznie powinien być dopasowany do konkretnej osoby.

Przy powstałych trudnościach brak odpowiedniej opieki może doprowadzić do zniechęcenia i bierności ruchowej, która jeszcze bardziej napędza to błędne koło. Rehabilitacja w takich przypadkach jest niezbędna. Może poprawić jakość życia oraz niezależność. Każdy bowiem chce samodzielnie ubrać się, czy wejść po schodach, a nie być ciągle zależnym od innych.

Dodatkowo chcę podkreślić, iż usprawnianie dziecka z MPDz jest procesem długotrwałym, wymagającym ścisłej współpracy między domem rodzinnym, a specjalistami czy terapeutami. Złożony zespół objawów stwarza konieczność wprowadzenie terapii wieloprofilowej. Dlatego też ustalając kompleksowy plan usprawniania należy pamiętać, że mimo realizowania go przez różnych specjalistów musi on być jednoznacznie ukierunkowany, aby osiągnąć dobre wyniki w terapii.

Dzięki zaangażowaniu ze strony rodziców, terapeutów oraz „pociech” można osiągnąć bardzo dobre wyniki. Nie należy zapominać jednak, iż do osiągnięcia określonych celów terapeutycznych, a zarazem życiowych tych dzieci potrzebna jest dyscyplina i determinacja wszystkich zainteresowanych.

mgr Paweł Łyjak

Fizjoterapeuta, metoda Vojta, NDT - Bobath,  PNF w pediatrii, Mc-Kenzie.

Gdy dziecko krzywo leży - asymetria.

Jednym z częściej spotykanych zaburzeń rozwoju ruchowego dziecka jest asymetria ułożeniowa. W pewnym okresie życia jest ona normą, w innym stanowi już zagrożenie dla przyszłego rozwoju.

Asymetria ułożeniowa jest to tendencja do układania się niemowlęcia ze zgiętym tułowiem w jedną stronę w kształcie przypominającym literę ,,C''. Niemowlę ułożone zarówno na plecach jak i na brzuchu układa się asymetrycznie.

W leżeniu na plecach bark po stronie wygiętej jest oddalony od biodra po tej samej stronie, natomiast po stronie wklęsłej, skróconej, staw barkowy układa się bliżej biodra. Dziecko patrzy wtedy chętniej w jedną stronę, łatwiej mu wkładać do buzi ciągle tę samą rączkę i interesować się wszystkim co dzieje się właśnie po tej ulubionej stronie. Niechętnie szuka bodźców docierających z drugiej strony ponieważ wymagałoby to od niego sporego wysiłku.

Taka sytuacja może być konsekwencją ułożenia wewnątrzmacicznego kontynuowanego przez niemowlę, może to być również wynik długiego przebywania w inkubatorze, nieprawidłowego karmienia, noszenia i pielęgnacji.

Uwaga!

Jednak bardzo często sprawcami takiej sytuacji jesteśmy my - rodzice. Nie trzeba zmieniać ustawienia łóżeczka w pokoju, wystarczy abyśmy kładli w nim dziecko raz w jedną raz w druga stronę i dawali mu możliwość odbierania bodźców z obu stron. Karmienie butelką sprawia, że rodzic wybiera zawsze tą samą stronę karmienia, bo jest mu tak wygodnie. To samo dotyczy sposobu noszenia dziecka na tym samym ramieniu. Zupełnie nieświadomie pielęgnujemy nieprawidłowe układanie się dziecka.

Bez paniki

Około 2 miesiąca życia asymetria jest fizjologicznym zachowaniem w spontanicznej motoryce, które występuje w tym okresie u zdrowych niemowląt i nie wzbudza podejrzeń pod warunkiem, że dziecko nie preferuje tylko jednej, wybranej strony. Około 4 miesiąca życia fizjologiczna asymetria powinna zostać wyrównana. Jeśli po tym czasie pozostaje tendencja do asymetrycznego układania się konieczna jest konsultacja lekarza neurologa dziecięcego i ortopedy. Badanie lekarskie pozwoli na podjęcie kolejnych działań i jeśli będzie taka potrzeba nastąpi ingerencja fizjoterapeuty.

Konieczna terapia

Jedną z czołowych i najbardziej znanych metod neurofizjologicznych zajmujących się terapią dzieci z zaburzeniami psycho-ruchowymi jest metoda NDT- Bobath. Należy podkreślić ogromne znaczenie wczesnej diagnozy, interwencji i terapii, ponieważ szybka zmiana przyzwyczajeń pielęgnacyjnych rodziców w połączeniu z odpowiednią stymulacją dziecka do prawidłowego rozwoju daje doskonałe efekty terapeutyczne.

Niebezpieczny rozwój

Musimy pamiętać o tym, że ciągłe asymetryczne układanie się dziecka w jedną wybraną stronę niesie ze sobą zagrożenie zautomatyzowania się nieprawidłowych wzorców ruchowych, które następuje bardzo szybko. Dziecko z taką asymetrią nie poddane terapii przyzwyczaja się do tego schematu ruchowego, dla niego normalnego, a nowe umiejętności zdobywane przez malca budowane są na bazie już istniejącego asymetrycznego ułożenia głowy, obręczy barkowej, tułowia i miednicy. Oczywiście będzie zdobywało kolejne etapy rozwoju, ale jakość prezentowanych przez niego aktywności będzie niezadowalająca. W dalszym rozwoju ruchowym zauważymy niewątpliwie, że dziecko wykonuje obroty tylko przez jedną stronę, siedzi z przechylonym tułowiem, pojawiają się problemy z prawidłowym podporem na kończynach górnych i raczkowaniem. Dziecko przechodzi do kolejnych etapów rozwoju ruchowego aż do zdobycia pozycji pionowej. Im wyższa pozycja rozwojowa, tym większe będą powikłania z tytułu niewyrównanej asymetrii. Z terapeutycznego punktu widzenia asymetria ułożeniowa powinna zostać wyrównana jak najwcześniej tak aby dziecko w wyższych pozycjach prezentowało już jedynie prawidłowe wzorce ruchowe. Często rodzice zastanawiają się nad tym czy dziecko samo poradzi sobie z asymetrią. Otóż niestety w przypadku gdy dziecko preferuje jedną ze stron jego rozwój ruchowy jest zaburzony i jak najbardziej wymaga pomocy. Konsekwencją nieleczonej asymetrii jest zatem nieprawidłowy rozwój ruchowy dziecka a w późniejszym wieku wady postawy, skoliozy.

Jak widać asymetria nie jest problemem groźnym na tyle by wzbudzać silny niepokój, jest jednak ważne, by w odpowiednim okresie życia dziecka zadbać o jego rozwój tak, by wykryć ją wcześnie i w porę przeprowadzić konieczną korektę.

Ekaterini Ewangelu,
magister fizjoterapii,
terapeuta NDT – Bobath - Baby,

Uwaga na głowę!

Głowa jest centralnym punktem całego ciała. Znajduje się w niej ośrodek rejestrujący, segregujący, przetwarzający i integrujący wszystkie bodźce jakie docierają do dziecka za pomocą zmysłów, oraz kontrolujący wszystkie czynności organizmu – nie tylko aktywność motoryczną, ale i działanie układów wewnętrznych.

Ciało człowieka, nawet takiego młodego, kilku- kilkunastomiesięcznego, zachowuje się w taki sposób, że głowę ustawia jako najwyższy punkt.

Grawitacja kontra ciekawość

Kontrola ustawienia głowy jest bardzo ważną – wręcz podstawową – umiejętnością w życiu dziecka. Główka dziecka, w stosunku do jego ciała, jest duża. I ciężka. I na początku trudno jest dziecku utrzymać ją w prawidłowym ułożeniu. Ale dziecko od samego urodzenia pracuje nad tą umiejętnością. Na początku sprawia mu to dużą trudność (bo główka jest duża i ciężka), ale z czasem opanowuje tę czynność. Leżąc na brzuszku, podnosząc główkę dziecko rozgląda się dookoła, poznając otaczający świat, a mięśnie szyi pracują utrzymując głowę ponad podłożem i przeciwstawiając się sile grawitacji. W ten sposób dziecko pracuje nad siłą mięśni. Prawidłowo rozwijające się dziecko posiada tę umiejętność (utrzymywanie głowy w osi ciała) około czwartego miesiąca życia.

Jednak jeżeli coś niedobrego dzieje się z rozwojem ruchowym dziecka – niekoniecznie musi to być poważne uszkodzenie układu nerwowego, skutkujące poważnymi zaburzeniami rozwojowymi. Czasem są to niewielkie deficyty, które dają dyskretne dysfunkcje.

Na co zwrócić uwagę?

Jednym z bardziej charakterystycznych, bardziej widocznych objawów jest niemożność utrzymania głowy, a wręcz uciekanie jej do tyłu. W pozycji leżenia na plecach dziecko nie potrafi utrzymać główki w osi tułowia, ucieka mu ona na bok, a przy próbach rozglądania się po otaczającym świecie dziecko odchyla (czasem bardzo mocno) głowę do tyłu – tak jakby chciało spojrzeć za siebie. I często się mu to udaje, bo ciężar głowy, a właściwie niemożność kontrolowania jej ustawienia, a co za tym idzie podniesienia do góry (oderwania od podłoża) sprawia, że dziecku łatwiej jest obejrzeć się do tyłu (aby zobaczyć, co tam jest), niż np. obrócić się na brzuch. Jest to sposób kompensacji słabej siły mięśniowej, która nie pozwala na prawidłowe ustawienie głowy.

Odchylenie głowy do tyłu może spowodować, że dziecko przewróci się na brzuch. Wygląda to w ten sposób, że dziecko najpierw patrzy w tył, odgina mocno głowę (czasem wygląda to tak, jakby głowa „leżała” na plecach), unosi barki (podciąga barki do uszu), wygina się w łuk i przetacza się na brzuch. Jest to nieprawidłowy sposób (wzorzec) zmiany pozycji z leżenia na plecach do leżenia na brzuchu. Nie powinien tak wyglądać. Obracając się na brzuch dziecko powinno utrzymywać główkę w osi tułowia, z brodą skierowaną w stronę mostka. A ruch powinien być zapoczątkowany z tułowia (zgięcie się w przód), a nie z głowy (odchylanie do tyłu).

Może się zdarzyć, że dziecko, oglądając się do tyłu, zostanie w takiej pozycji – leżenia na boku: głowa odchylona do tyłu, rączka (górna) czasem zostaje z tyłu, druga (dolna) przyciśnięta tułowiem, tułów wygięty w łuk, nóżki w przedłużeniu tułowia – także ułożone do tyłu. Odchylając mocniej głowę i wyginając się mocniej w tył i przy pomocy nóżek (odpychanie się od podłoża) dziecko w końcu przewróci się na brzuszek.

W leżeniu na brzuchu dziecko nie może dłużej (przez kilka- kilkanaście sekund) utrzymać głowy, opada mu ona na podłoże, układa się na boku. A jeśli już jest uniesiona w górę (nad podłoże), to barki często podciągnięte są do góry – to pomaga dziecku ustabilizować głowę nad podłożem. A jednocześnie utrudnia aktywność rączek, które w takim ustawieniu bardziej służą do utrzymania głowy, niż do czynności manipulacyjnych. Chcąc zobaczyć, co się dzieje dookoła, dziecko znowu musi odchylić głowę – w normalnej sytuacji dziecko oparłoby się na rączkach (ale tu rączki są używane do utrzymania głowy, bo nie jest ona utrzymywana siłą mięśni). Rączki są blisko ciała, barki uniesione w górę, głowa mocno odgięta – i z takiego ułożenia dziecko może przetoczyć się (a w zasadzie przewrócić) na plecy. Taki ruch nie jest tak do końca kontrolowany przez dziecko. I nie jest prawidłowy.

Myśl o przyszłości

Nieprawidłowy sposób zmiany pozycji z pleców na brzuch i z brzucha na plecy (spowodowany brakiem kontroli głowy) będzie wpływał na następne umiejętności motoryczne, z wykonywaniem których w prawidłowy sposób dziecko będzie miało trudności. Te trudności pojawią się w siadzie, w klęku, przy czworakowaniu, osiąganiu pozycji stojącej – a wcześniej także w aktywności rączek – tzw. mała motoryka: czynności chwytne, manipulacyjne.

Tak więc kontrola głowy jest ważna. Bardzo ważna. Jest punktem wyjściowym do prawidłowego rozwoju psychoruchowego dziecka. Brak tej kontroli jest spowodowany nieprawidłowo działającym układem nerwowym, które może wynikać z niedojrzałości (układu nerwowego) lub uszkodzeń i deficytów (mniejszych lub większych); nieprawidłowym napięciem mięśniowym (za małym, które nie utrzymuje prawidłowej pozycji głowy, lub zbyt dużym, które nie pozwala na swobodny ruch). Będzie to rzutować na dalszą aktywność i rozwój dziecka.

Dlatego jeśli dzieje się coś takiego, jeśli dziecko ma kłopoty z kontrolą głowy – w każdej pozycji, należy udać się do specjalisty, który pomoże dziecku, w prawidłowy sposób pobudzi jego układ nerwowy, mięśniowy i ukierunkuje jego rozwój.

Jak należy nosić małe dzieci?

Dziecko (niemowlę) – zwłaszcza małe, trzymane (przez mamę, tatę lub opiekuna) na rękach jest nieodłącznym obrazkiem związanym z dzieciństwem, z rodzicielstwem, z opieką nad dzieckiem. Noszenie, trzymanie na rękach jest nie tylko elementem opieki, koniecznością związaną z możliwościami fizycznymi i umiejętnościami dziecka, ale buduje szczególne relacje (szczególne więzi) między małym i dużym człowiekiem: buduje poczucie bliskości, miłości, ciepła, bezpieczeństwa, które są szczególnie ważne dla dziecka.

Dziecko spędza na rękach u dorosłego dużo (czasem za dużo) czasu. ;) Dlatego dobrze jest wiedzieć, JAK prawidłowo trzymać i nosić dziecko, aby było korzystne dla małego człowieka i wygodne (komfortowe) dla jego opiekuna.

Prawidłowe noszenie jest ważnym elementem pielęgnacji dziecka. Ma bardzo duży wpływ na jego rozwój fizyczny – choć nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. I o ile zdrowe dziecko „poradzi” sobie w każdej sytuacji, nie zaszkodzi mu (niemal) żadna pozycja, żadna sytuacja, to dla dziecka z jakimikolwiek dysfunkcjami (i nie muszą to być poważne dysfunkcje) sposób noszenia jest bardzo ważny. Dlatego warto jest wiedzieć, JAK należy prawidłowo nosić dziecko, aby było korzystnie dla dziecka i wygodnie dla rodziców.

Są pewne różnice w noszeniu dzieci małych i nieco większych – choćby ze względu na ich wielkość.

Noworodki i niemowlęta najwygodniej (i najkorzystniej) jest nosić w tzw. „gniazdku”. Wygląda to w ten sposób, że dziecko ułożone jest na zgiętej w łokciu ręce dorosłego, która obejmuje dziecko tworząc „gniazdko”: dziecko leży na ręce (bokiem do opiekuna), przedramię podtrzymuje tułów (plecki) dziecka, dłoń obejmuje bioderko (nóżki „zewnętrznej”) i podtrzymuje pośladki; główka dziecka opiera się o zgięcie w łokciu (o zgięty staw łokciowy), co pozwala kontrolować ustawienie główki. Całe ciało dziecka jest nieco zgięte – pozycja „fasolki” (przypomina pozycję płodową), nóżki (nie złączone, w lekkim odwiedzeniu – na szerokość bioder) ugięte w bioderkach i kolankach (dość swobodne, aby miały możliwość ruchu), rączki wyprowadzone do przodu, główka powinna być ustawiona symetrycznie, w osi ciała – w przedłużeniu tułowia, nie może być odchylona do tyłu, ani za bardzo zgięta w przód – broda przyciśnięta do mostka. Druga ręka opiekuna również obejmuje bioderko (zewnętrzne) – kciuk między nóżkami dziecka, i podtrzymuje pośladki.

Drugi sposób noszenia niemowląt jest podobny do poprzedniego, ale dziecko leży BOKIEM na naszej ręce, a tyłem do nas (plecki oparte o opiekuna). Pozostałe elementy podobne: główka w zgięciu łokcia, przedramię podtrzymuje tułów, dłoń (jednej i drugiej ręki) obejmuje DOLNE bioderko. Symetria ciała, ustawienie główki, wyprowadzenie rączek, swoboda nóżek – jak wcześniej.

Kolejny sposób noszenia, to pozycja tyłem do siebie. Dziecko oparte pleckami o tułów opiekuna, „siedzi” na ręce (ręka opiekuna podtrzymuje pośladki dziecka), nóżki ugięte, w niewielkim odwiedzeniu, rączki wyprowadzone do przodu. Oczywiście zachowujemy symetrię i kontrolujemy ustawienie główki. Drugą ręką możemy asekurować tułów dziecka (od przodu lub z boku).

W każdej pozycji pamiętamy o tym, ze im mniejsze dziecko, tym bardziej poziomo je nosimy. Z wiekiem (i w zależności od kontroli główki, czyli od tego, czy dziecko trzyma główkę „sztywno”) możemy zmieniać kąt ułożenia – wysokość trzymania dziecka.

Starsze dzieci można nosić „na biodrze” - posadzić je sobie na boku. W tym noszeniu ważne jest to, aby dziecko dobrze kontrolowało swoje ciało, aby dobrze „trzymało” pozycję. W tym noszeniu jedną ręką asekurujemy tułów (plecki) dziecka,a nóżkę, która jest z przodu, zgiętą w bioderku i w kolanku, podtrzymujemy pod udem.

Chusty i nosidła.

Najpierw chusty.
Uważam, ze jest to bardzo fajna (atrakcyjna), wygodna i korzystna forma noszenia dziecka. Daje poczucie bezpieczeństwa, bliskości, pozwala czuć ruch ciała mamy (lub taty ;) ) zostawiając rodzicowi swobodne ręce. Dobrze założona chusta zapewnia dziecku stabilną pozycję i prawidłowe ułożenie ciała. Zakładając chustę należy pamiętać o tym, że młodsze dzieci (do ok. 4-5 m-ca ż) lepiej nosić w pozycji poziomej. Im dziecko starsze (i stabilniejsze - „sztywniejsze”, lepiej kontrolujące swoją pozycję), tym pozycja może być bardziej pionowa. Trzeba pilnować symetrii – dziecko nie powinno pochylać się na żadna stronę (w bok) ani też odchylać się do tyłu.

Nie jestem ekspertem od wiązania chust, ale podobno każda chusta ma „instrukcję obsługi”. ;) W razie wątpliwości warto porozmawiać z terapeutą lub (dobrym) lekarzem – ortopedą. Ale jeszcze raz się powtórzę: uważam, ze chusta (noszenie dziecka w chuście) ma wiele zalet i warto ją stosować.

Co do nosidełek.
Właściwie wiele zasad (uwag) się tu powtórzy z poprzednich zagadnień. Bez względu na to, z jakiego nosidełka rodzice będą korzystać, najważniejsza jest prawidłowa postawa – pozycja dziecka. Która musi być symetryczna i stabilna. Dziecko nie powinno odginać się do tyłu, powinno mieć wyprowadzone do przodu rączki, nóżki zgięte w bioderkach, odwiedzione, z możliwością swobodnego machania (ruszania – kopania) nimi. Ważne jest też, aby dziecko dobrze kontrolowało główkę, aby stabilnie i symetrycznie ją trzymało.

dr n. zdr. Magdalena Szałowska Bojarun
Fizjoterapeutka, specjalista rehabilitacji ruchowej; terapeutka NDT-Bobath Baby, SI, PNF w pediatrii, Kinesiology taping, kurs masażu Shantala.

Jak pielęgnować dziecko aby wspierać jego rozwój?

Wychowanie i opieka nad małym dzieckiem przysparza często wiele kłopotów i przysłania nam radość z tych pierwszych chwil i tygodni spędzonych razem.

Jak łatwo i bezpiecznie dla malucha wykonywać podstawowe czynności pielęgnacyjne aby w skuteczny sposób wpływać pozytywnie na jego rozwój poznawczy, ruchowy, emocjonalny, a w końcu społeczny.

Jak zmienić pieluszkę?
Chwytamy nóżkę dziecka tak aby nasze palce obejmowały udo i biodro dziecka,a nasza dłoń spoczywa na brzuszku dziecka; drugą rękę wsuwamy pod pupę dziecka i przetaczamy dziecko w kierunku brzuszka; ta pozycja pozycja pozwoli nam na wytarcie pupki malucha i podłożenie świeżej pieluchy.

Pamiętaj!
Aby wykonywać czynności pielęgnacyjne na obie strony. Nie zapinaj pieluszki zbyt mocno, bo nie będzie mogło podnosić do góry nóżek a tym samym ćwiczyć mięśni brzuszka.

Jak podnosić dziecko?
Ułóż rękę wzdłuż ciała dziecka tak aby zabezpieczyć głowę i bark maluszka; drugą ręką przetocz dziecko na bok tak aby tułów spoczął na Twoim przedramieniu,a głowa na dłoni; teraz bezpiecznie możemy unieść dziecko do góry. Aby dać dziecku poczucie bezpieczeństwa oraz komfort bardzo ważne jest by zarówno podnosić i odkładać malucha bokiem do podłoża

Pamiętaj! 
Nie zabezpieczamy i nie dotykamy dziecka przez chwyt w okolicy karku. Nie podnoś dziecka tylko z jednej strony ,nie noś na tej samej ręce,wobec czego dziecko odruchowo układa się w kierunku większej ilości bodźców i zaczyna się „krzywić”

W trakcie wykonywania zwykłych codziennych czynności kształtujemy u malucha czucie i zmysły. Ciągłe obroty w trakcie ubierania ,kąpieli czy zmiany pieluchy kształtują napięcie mięśniowe, zmysł równowagi i umiejętności ruchowe.

Kiedy kąpiemy, masujemy dziecko, każdy nasz dotyk pozostawia swój ślad, a im więcej różnorodnych doświadczeń tym lepsze efekty w kształtowaniu czucia i manipulacji, a najlepszym światem doznań jesteśmy my - RODZICE.

Renata Trusewicz
st. tech. fizjoterapii
certyfikowany terapeuta NDT-Bobath



Porady

Niegrzeczne, niesforne dziecko? Na pewno wielu z Was zastanawia się, co jest nie tak, dlaczego Waszemu dziecku przychodzi coś z większym wysiłkiem niż jego rówieśnikom? I dlaczego właściwie rzeczy, które są proste i oczywiste, stanowią dla niego problem lub też jest nie do końca jasne, w jaki sposób może wykonać dany ruch czy czynność? Na początek pytania Czy twoje dziecko ma problemy ze skupieniem uwagi, słuchaniem i wypełnianiem poleceń? Czy ma problemy w nauce? Brzydko pisze, czyta jakby bez zrozumienia? Być może wydaje się być rozproszone i szybko zapomina, czego się wcześniej nauczyło? I do tego jak ma coś zrobić co mu nie wychodzi, co może sprawić mu wiele trudności woli wycofać się mówiąc - „nie chce mi się tego robić…., zróbmy coś innego…., to jest nudne…a może teraz zrobimy coś innego…”. Czy twoje dziecko samodzielnie ubiera się, je czy myję? Czy może wymaga nieznacznej pomocy? I czy właściwie twoje dziecko lubi wykonywać te czynności? Czy być może jest coś co mu przeszkadza a może drażni, podczas wykonywania poszczególnych zadań? A może zauważasz, że częściej niż inne dzieci potyka się i przewraca o własne nogi, przedmioty, nie patrzy przed siebie, wydaje się niezdarne i nieskoordynowane? A może usłyszałeś kiedyś że twoje dziecko jest „kiepskie” lub mniej „zdolne” w grach zespołowych, w kopaniu piłki, skakaniu, czy z rzucaniem piłki? A może twoje dziecko ma problemy emocjonalne, jest agresywne w stosunku do siebie lub otoczenia? Teraz odpowiedzi Znalezienie odpowiedzi nie jest łatwe. Żeby odnaleźć ją i sposób na poprawę zaburzonych funkcji twojego dziecka trzeba przeanalizować szczegółowo jego rozwój, zaczynając już od narodzin, wieku niemowlęcego, przedszkolnego do dzisiaj. Kształtowanie się systemów zmysłowych następuje już w przeciągu pierwszych lat życia. Bez nich dziecko nie reagowałoby na otoczenie w odpowiedni sposób, nie pokonywało tak zwanych „kamieni milowych”. Bez integracji zmysłów dalszy rozwój dziecka jest trudny, a nawet niemożliwy. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, iż wczesny okres rozwojowy może mieć istotny wpływ na pokonywanie poszczególnych etapów dorastania. Również na zdobywanie wiedzy, naukę czynności dnia codziennego i ewaluację umiejętności szkolnych. Jeżeli wszystkie te etapy rozwoju przebiegają w sposób prawidłowy wówczas dostarczanie, gromadzenie, interpretowanie i selekcjonowanie poszczególnych bodźców ze środowiska zewnętrznego następuje w sposób prawidłowy, wywołując odpowiednią czynność czy zachowanie. W momencie kiedy następuje nieprawidłowy przekaz bądź przetwarzanie i selekcjonowanie tych bodźców możemy mówić o zaburzeniach przetwarzania sensorycznego w obrębie modulacji sensorycznej (podwrażliwość, nadwrażliwość, poszukiwanie sensoryczne). Występują również zaburzenia różnicowania sensorycznego jak również zaburzenia ruchu na bazie sensorycznej. Dzieci wówczas nieprawidłowo przetwarzają i interpretują bodźce ze świata zewnętrznego dając niewłaściwą odpowiedź czy reakcję. Stanowić to może przyczynę problemów z zachowaniem u dziecka, z problemami w rozwoju, interpretacją otoczenia i społeczeństwa jak również edukacją szkolną. Zmysły gromadzą informacje Ludzie są istotami zmysłowymi, a doznania zmysłowe są nieodłączne przy wykonywaniu danych czynności. Tak więc, aby dziecko mogło funkcjonować w swoim środowisku w sposób prawidłowy, niezbędne jest dostarczenie mu takiej ilości bodźców, i zróżnicowania ich, by mogło optymalnie funkcjonować w społeczeństwie. Przetwarzanie sensoryczne jest to skomplikowany proces, podczas którego układ nerwowy człowieka odbiera informacje z receptorów zmysłów (dotyk, układ przedsionkowy, węch, smak, słuch, wzrok) następnie organizuje je i interpretuje oraz selekcjonuje w taki sposób, aby mogły być wykorzystane do celowego działania. Dotyk Zmysł dotyku jest jednym z najwcześniej rozwijających się zmysłów. Za świadomość dotknięcia odpowiedzialny jest dotyk protopatyczny (pierwotny) dominujący w okresie niemowlęcym. Natomiast za odbiór precyzyjnych informacji dotykowych (różnicowanie faktur i kształtu) odpowiada dotyk empiryczny (różnicujący). Zarówno dotyk empiryczny jak i protopatyczny rozwijają się stopniowo i muszą one utrzymywać się w równowadze uzależnionej od wieku i funkcjonowania dziecka. Zmysł dotyku jest odpowiedzialny za dostarczanie informacji niezbędnych do uzyskania różnorodnych umiejętności (takich jak: percepcja dotykowa, schemat ciała, planowanie ruchu, percepcja wzrokowa, umiejętności szkolne, bezpieczeństwo i stabilność emocjonalna, funkcjonowanie społeczne i wyobraźnia). Propriocepcja Za dostarczenie informacji z mięśni, stawów i więzadeł o pozycji części ciała oraz ich ruchach odpowiedzialny jest zmysł propriocepcji. Zmysł ten jest ściśle powiązany ze zmysłem dotyku i układem przedsionkowym. Wpływa on na świadomość ciała, kontrolę i planowanie ruchu, stopniowanie ruchu, postawę ciała, bezpieczeństwo emocjonalne oraz funkcjonowanie społeczne. Narząd przedsionkowy Zmysłem, który jest odpowiedzialny za dostarczenie informacji na temat siły grawitacji oraz ruchu jest narząd przedsionkowy. Wspomaga on kierowanie ciała w przestrzeni i wpływa między innymi na: bezpieczeństwo grawitacyjne, napięcie mięśniowe, ruch i równowagę oraz koordynację ruchową, przetwarzanie słuchowo-językowe, wzrokowo-przestrzenne, świadomość przestrzenną, planowanie ruchu, bezpieczeństwo emocjonalne i funkcjonowanie społeczne. SI - Integracja Sensoryczna Terapia SI polega na takim dobraniu ćwiczeń, aby dostarczyć dziecku (i jego układowi nerwowemu) określonej ilości prawidłowych bodźców tak, aby uzyskać prawidłową odpowiedź – nauczyć mózg właściwego reagowania na bodźce zewnętrzne. Jednak żeby rozpocząć terapię jej prowadzący musi w sposób prawidłowy i zgodny z metodą ocenić stan dziecka i zaplanować plan terapii tak aby przyniosła ona wymierny skutek. Zastanawiacie się Państwo czy ta terapia przynosi efekty, czy dziecko samo, z czasem, jakoś się nauczy odbioru tych wszystkich wrażeń? Musicie jednak wiedzieć iż nie leczone SPD (Zaburzenia Przetwarzania Sensorycznego) może doprowadzić do poważnych chorób psychicznych. Proszę jednak nie niepokoić się z góry. Nie wszystkie problemy Waszego dziecka muszą świadczyć o nieprawidłowym przetwarzaniu sensorycznym. Dlatego proponuję skontaktować się z terapeutą w celu weryfikacji czy faktycznie dany problem dotyczy zaburzeń SPD, czy też należy szukać innej przyczyny. mgr Ewelina Dziągwa Terapeutka Integracji Sensorycznej, fizjoterapeutka, promotorka zdrowia
W jaki sposób karmić dziecko?

Każdy rodzic doskonale wie, że karmienie dziecka ma fundamentalne znaczenie dla jego rozwoju oraz zdrowia, i dlatego robi wszystko, aby przebiegało ono w sposób jak najbardziej świadomy.

Szczególne znaczenie ma tutaj początkowy okres karmienia, kiedy dziecko karmione jest bardzo często – co 2-3godz.

Procesem odpowiedzialnym za pobieranie pokarmu jest ssanie, niezależnie od tego czy pokarm znajduje się w piersi czy w butelce. Ssanie, któremu towarzyszy prawidłowe oddychanie oraz połykanie, określa się jako ssanie aktywne.

Sam proces ssania oraz jego jakość, są jednym z głównych czynników odpowiedzialnych za prawidłowy rozwój dziecka w okresie niemowlęcym i bezpośrednio wpływającym na:

    • prawidłowe połykanie
    • prawidłowe oddychanie
    • ograniczenie kolki
    • przyszły rozwój mowy
    • kształtowanie prawidłowego zgryzu
    • aktywność dziecka w czasie karmienia.

Można zatem powiedzieć, że odpowiedni przebieg procesu karmienia w dużym stopniu ma wpływ na prawidłowy rozwój dziecka.

Niezależnie od tego, czy karmisz piersią czy butelką, należy pamiętać o kilku ważnych zasadach:

1. Karm malucha zawsze w swoich ramionach; nie wolno karmić dziecka gdy leży płasko na pleckach – mogłoby się zakrztusić a nawet groźnie zachłysnąć.

2. Postaraj się zmieniać ręce, tzn. karm maluszka opartego raz na twoim prawym, a raz na lewym ramieniu. Takie zmiany będą wpływać na symetryczny rozwój i prawidłową pracę mięśni ciała dziecka.

3. Pamiętaj, aby główka dziecka była zawsze nieco wyżej niż tułów. W takiej pozycji dziecku znacznie lepiej się ssie. Jeżeli karmisz piersią sprawdź, czy dobrze chwyciło pierś i czy dobrze ssie (buzia dziecka szeroko otwarta i znaczna część otoczki brodawki jest w ustach dziecka).
Natomiast gdy karmisz butelką zwróć uwagę na to, aby smoczek w podłużnej części umieszczonej w buzi malucha zawsze był w całości wypełniony mlekiem – to minimalizuje ryzyko połykania powietrza (zapobiega więc kolce jelitowej).
Uważaj, żeby główka malucha nie była odchylona zbytnio do tyłu. To bardzo utrudnia ssanie, a pokarm może nawet przedostać się do dróg oddechowych.

4. Nigdy nie karm maluszka w sytuacji rozdrażnienia i stresu. Dziecko bowiem lepiej niż ktokolwiek inny wyczuwa twoje emocje. Jeżeli jesteś zdenerwowana, ono również jest niespokojne. Nie karm też gdy dziecko jest rozdrażnione, płacze lub krzyczy. Jego drogi oddechowe nie są wtedy zabezpieczone i pokarm może przedostać się do krtani a nie do przełyku.

5. Każdorazowo po karmieniu, a także w trakcie karmienia, rób przerwy na trzymanie dziecka w pozycji pionowej lub półpionowej (główkę malucha oprzyj na swoim ramieniu i jednocześnie przytrzymuj ją i kręgosłup ręką). Ta czynność pozwoli dziecku odprowadzić nadmiar powietrza z dróg oddechowych.

Mamo i Tato pamiętajcie! Wybór odpowiedniej pozycji do karmienia bezpośrednio wpływa na aktywne ssanie. Dzieci karmione w pozycji leżącej nie są aktywnie, gdyż pokarm wypływa pod wpływem działania siły grawitacji. Taka pozycja w znacznym stopniu ogranicza trening aparatu mowy.

mgr Renata Trusewicz
Terapeutka NDT-Bobath

Potrzebna jest determinacja.

Jeżeli zauważymy u naszej pociechy, w wieku około 1-2 lat, wzmożone napięcie mięśniowe, problemy z równowaga, ustawienie kolan i stóp do wewnątrz czy też dziwne kiwania na boki podczas chodu powinniśmy zasięgnąć porady u lekarza, a następnie fizjoterapeuty. Dziecko bowiem w związku z powyższymi nieprawidłowościami może mieć dużo problemów z odnalezieniem się w swoim otoczeniu i pokonywaniu barier jakie „wyrastają” przed nim.

Mózgowe porażenie dziecięce (MPDz) jest rodzajem niepełnosprawności z którą nierozerwalnie łączą się różnego rodzaju deficyty ruchowe. Utrudniają lub uniemożliwiają one wykonywanie przez dziecko podstawowych czynności życia codziennego. Zwykłe rzeczy t.j. sięgnięcie po kubek z napojem czy pokonanie niewielkiego progu mogą stać się ogromnym wyzwaniem.

Dzięki odpowiednio prowadzonej rehabilitacji możemy zmniejszyć ograniczenia ruchowe wynikające z MPDz oraz nauczyć dziecko poprawnych, często zapomnianych schematów. Usprawnianie dzieci z tym schorzeniem powinno zmierzać do wprowadzenia takich czynności, które będą zbliżone do prawidłowych i zapobiegną utrwaleniu się wzorców nieprawidłowych, występowaniu przykurczów, oraz wtórnych deformacji w układzie kostno stawowym. Warunkiem utrwalenia się zastępczych czynności ruchowych jest częste powtarzanie ćwiczeń. Jest to bardzo ważne ponieważ mózg musi zapamiętać przekazane informacje, a następnie wykorzystać je podczas codziennego życia.

Kluczem jest indywidualne traktowanie każdego przypadku. Nie ma bowiem dwóch jednakowych przypadków mimo tego samego schorzenia. Program usprawniania analogicznie powinien być dopasowany do konkretnej osoby.

Przy powstałych trudnościach brak odpowiedniej opieki może doprowadzić do zniechęcenia i bierności ruchowej, która jeszcze bardziej napędza to błędne koło. Rehabilitacja w takich przypadkach jest niezbędna. Może poprawić jakość życia oraz niezależność. Każdy bowiem chce samodzielnie ubrać się, czy wejść po schodach, a nie być ciągle zależnym od innych.

Dodatkowo chcę podkreślić, iż usprawnianie dziecka z MPDz jest procesem długotrwałym, wymagającym ścisłej współpracy między domem rodzinnym, a specjalistami czy terapeutami. Złożony zespół objawów stwarza konieczność wprowadzenie terapii wieloprofilowej. Dlatego też ustalając kompleksowy plan usprawniania należy pamiętać, że mimo realizowania go przez różnych specjalistów musi on być jednoznacznie ukierunkowany, aby osiągnąć dobre wyniki w terapii.

Dzięki zaangażowaniu ze strony rodziców, terapeutów oraz „pociech” można osiągnąć bardzo dobre wyniki. Nie należy zapominać jednak, iż do osiągnięcia określonych celów terapeutycznych, a zarazem życiowych tych dzieci potrzebna jest dyscyplina i determinacja wszystkich zainteresowanych.

mgr Paweł Łyjak

Fizjoterapeuta, metoda Vojta, NDT - Bobath,  PNF w pediatrii, Mc-Kenzie.

Gdy dziecko krzywo leży - asymetria.

Jednym z częściej spotykanych zaburzeń rozwoju ruchowego dziecka jest asymetria ułożeniowa. W pewnym okresie życia jest ona normą, w innym stanowi już zagrożenie dla przyszłego rozwoju.

Asymetria ułożeniowa jest to tendencja do układania się niemowlęcia ze zgiętym tułowiem w jedną stronę w kształcie przypominającym literę ,,C''. Niemowlę ułożone zarówno na plecach jak i na brzuchu układa się asymetrycznie.

W leżeniu na plecach bark po stronie wygiętej jest oddalony od biodra po tej samej stronie, natomiast po stronie wklęsłej, skróconej, staw barkowy układa się bliżej biodra. Dziecko patrzy wtedy chętniej w jedną stronę, łatwiej mu wkładać do buzi ciągle tę samą rączkę i interesować się wszystkim co dzieje się właśnie po tej ulubionej stronie. Niechętnie szuka bodźców docierających z drugiej strony ponieważ wymagałoby to od niego sporego wysiłku.

Taka sytuacja może być konsekwencją ułożenia wewnątrzmacicznego kontynuowanego przez niemowlę, może to być również wynik długiego przebywania w inkubatorze, nieprawidłowego karmienia, noszenia i pielęgnacji.

Uwaga!

Jednak bardzo często sprawcami takiej sytuacji jesteśmy my - rodzice. Nie trzeba zmieniać ustawienia łóżeczka w pokoju, wystarczy abyśmy kładli w nim dziecko raz w jedną raz w druga stronę i dawali mu możliwość odbierania bodźców z obu stron. Karmienie butelką sprawia, że rodzic wybiera zawsze tą samą stronę karmienia, bo jest mu tak wygodnie. To samo dotyczy sposobu noszenia dziecka na tym samym ramieniu. Zupełnie nieświadomie pielęgnujemy nieprawidłowe układanie się dziecka.

Bez paniki

Około 2 miesiąca życia asymetria jest fizjologicznym zachowaniem w spontanicznej motoryce, które występuje w tym okresie u zdrowych niemowląt i nie wzbudza podejrzeń pod warunkiem, że dziecko nie preferuje tylko jednej, wybranej strony. Około 4 miesiąca życia fizjologiczna asymetria powinna zostać wyrównana. Jeśli po tym czasie pozostaje tendencja do asymetrycznego układania się konieczna jest konsultacja lekarza neurologa dziecięcego i ortopedy. Badanie lekarskie pozwoli na podjęcie kolejnych działań i jeśli będzie taka potrzeba nastąpi ingerencja fizjoterapeuty.

Konieczna terapia

Jedną z czołowych i najbardziej znanych metod neurofizjologicznych zajmujących się terapią dzieci z zaburzeniami psycho-ruchowymi jest metoda NDT- Bobath. Należy podkreślić ogromne znaczenie wczesnej diagnozy, interwencji i terapii, ponieważ szybka zmiana przyzwyczajeń pielęgnacyjnych rodziców w połączeniu z odpowiednią stymulacją dziecka do prawidłowego rozwoju daje doskonałe efekty terapeutyczne.

Niebezpieczny rozwój

Musimy pamiętać o tym, że ciągłe asymetryczne układanie się dziecka w jedną wybraną stronę niesie ze sobą zagrożenie zautomatyzowania się nieprawidłowych wzorców ruchowych, które następuje bardzo szybko. Dziecko z taką asymetrią nie poddane terapii przyzwyczaja się do tego schematu ruchowego, dla niego normalnego, a nowe umiejętności zdobywane przez malca budowane są na bazie już istniejącego asymetrycznego ułożenia głowy, obręczy barkowej, tułowia i miednicy. Oczywiście będzie zdobywało kolejne etapy rozwoju, ale jakość prezentowanych przez niego aktywności będzie niezadowalająca. W dalszym rozwoju ruchowym zauważymy niewątpliwie, że dziecko wykonuje obroty tylko przez jedną stronę, siedzi z przechylonym tułowiem, pojawiają się problemy z prawidłowym podporem na kończynach górnych i raczkowaniem. Dziecko przechodzi do kolejnych etapów rozwoju ruchowego aż do zdobycia pozycji pionowej. Im wyższa pozycja rozwojowa, tym większe będą powikłania z tytułu niewyrównanej asymetrii. Z terapeutycznego punktu widzenia asymetria ułożeniowa powinna zostać wyrównana jak najwcześniej tak aby dziecko w wyższych pozycjach prezentowało już jedynie prawidłowe wzorce ruchowe. Często rodzice zastanawiają się nad tym czy dziecko samo poradzi sobie z asymetrią. Otóż niestety w przypadku gdy dziecko preferuje jedną ze stron jego rozwój ruchowy jest zaburzony i jak najbardziej wymaga pomocy. Konsekwencją nieleczonej asymetrii jest zatem nieprawidłowy rozwój ruchowy dziecka a w późniejszym wieku wady postawy, skoliozy.

Jak widać asymetria nie jest problemem groźnym na tyle by wzbudzać silny niepokój, jest jednak ważne, by w odpowiednim okresie życia dziecka zadbać o jego rozwój tak, by wykryć ją wcześnie i w porę przeprowadzić konieczną korektę.

Ekaterini Ewangelu,
magister fizjoterapii,
terapeuta NDT – Bobath - Baby,

Uwaga na głowę!

Głowa jest centralnym punktem całego ciała. Znajduje się w niej ośrodek rejestrujący, segregujący, przetwarzający i integrujący wszystkie bodźce jakie docierają do dziecka za pomocą zmysłów, oraz kontrolujący wszystkie czynności organizmu – nie tylko aktywność motoryczną, ale i działanie układów wewnętrznych.

Ciało człowieka, nawet takiego młodego, kilku- kilkunastomiesięcznego, zachowuje się w taki sposób, że głowę ustawia jako najwyższy punkt.

Grawitacja kontra ciekawość

Kontrola ustawienia głowy jest bardzo ważną – wręcz podstawową – umiejętnością w życiu dziecka. Główka dziecka, w stosunku do jego ciała, jest duża. I ciężka. I na początku trudno jest dziecku utrzymać ją w prawidłowym ułożeniu. Ale dziecko od samego urodzenia pracuje nad tą umiejętnością. Na początku sprawia mu to dużą trudność (bo główka jest duża i ciężka), ale z czasem opanowuje tę czynność. Leżąc na brzuszku, podnosząc główkę dziecko rozgląda się dookoła, poznając otaczający świat, a mięśnie szyi pracują utrzymując głowę ponad podłożem i przeciwstawiając się sile grawitacji. W ten sposób dziecko pracuje nad siłą mięśni. Prawidłowo rozwijające się dziecko posiada tę umiejętność (utrzymywanie głowy w osi ciała) około czwartego miesiąca życia.

Jednak jeżeli coś niedobrego dzieje się z rozwojem ruchowym dziecka – niekoniecznie musi to być poważne uszkodzenie układu nerwowego, skutkujące poważnymi zaburzeniami rozwojowymi. Czasem są to niewielkie deficyty, które dają dyskretne dysfunkcje.

Na co zwrócić uwagę?

Jednym z bardziej charakterystycznych, bardziej widocznych objawów jest niemożność utrzymania głowy, a wręcz uciekanie jej do tyłu. W pozycji leżenia na plecach dziecko nie potrafi utrzymać główki w osi tułowia, ucieka mu ona na bok, a przy próbach rozglądania się po otaczającym świecie dziecko odchyla (czasem bardzo mocno) głowę do tyłu – tak jakby chciało spojrzeć za siebie. I często się mu to udaje, bo ciężar głowy, a właściwie niemożność kontrolowania jej ustawienia, a co za tym idzie podniesienia do góry (oderwania od podłoża) sprawia, że dziecku łatwiej jest obejrzeć się do tyłu (aby zobaczyć, co tam jest), niż np. obrócić się na brzuch. Jest to sposób kompensacji słabej siły mięśniowej, która nie pozwala na prawidłowe ustawienie głowy.

Odchylenie głowy do tyłu może spowodować, że dziecko przewróci się na brzuch. Wygląda to w ten sposób, że dziecko najpierw patrzy w tył, odgina mocno głowę (czasem wygląda to tak, jakby głowa „leżała” na plecach), unosi barki (podciąga barki do uszu), wygina się w łuk i przetacza się na brzuch. Jest to nieprawidłowy sposób (wzorzec) zmiany pozycji z leżenia na plecach do leżenia na brzuchu. Nie powinien tak wyglądać. Obracając się na brzuch dziecko powinno utrzymywać główkę w osi tułowia, z brodą skierowaną w stronę mostka. A ruch powinien być zapoczątkowany z tułowia (zgięcie się w przód), a nie z głowy (odchylanie do tyłu).

Może się zdarzyć, że dziecko, oglądając się do tyłu, zostanie w takiej pozycji – leżenia na boku: głowa odchylona do tyłu, rączka (górna) czasem zostaje z tyłu, druga (dolna) przyciśnięta tułowiem, tułów wygięty w łuk, nóżki w przedłużeniu tułowia – także ułożone do tyłu. Odchylając mocniej głowę i wyginając się mocniej w tył i przy pomocy nóżek (odpychanie się od podłoża) dziecko w końcu przewróci się na brzuszek.

W leżeniu na brzuchu dziecko nie może dłużej (przez kilka- kilkanaście sekund) utrzymać głowy, opada mu ona na podłoże, układa się na boku. A jeśli już jest uniesiona w górę (nad podłoże), to barki często podciągnięte są do góry – to pomaga dziecku ustabilizować głowę nad podłożem. A jednocześnie utrudnia aktywność rączek, które w takim ustawieniu bardziej służą do utrzymania głowy, niż do czynności manipulacyjnych. Chcąc zobaczyć, co się dzieje dookoła, dziecko znowu musi odchylić głowę – w normalnej sytuacji dziecko oparłoby się na rączkach (ale tu rączki są używane do utrzymania głowy, bo nie jest ona utrzymywana siłą mięśni). Rączki są blisko ciała, barki uniesione w górę, głowa mocno odgięta – i z takiego ułożenia dziecko może przetoczyć się (a w zasadzie przewrócić) na plecy. Taki ruch nie jest tak do końca kontrolowany przez dziecko. I nie jest prawidłowy.

Myśl o przyszłości

Nieprawidłowy sposób zmiany pozycji z pleców na brzuch i z brzucha na plecy (spowodowany brakiem kontroli głowy) będzie wpływał na następne umiejętności motoryczne, z wykonywaniem których w prawidłowy sposób dziecko będzie miało trudności. Te trudności pojawią się w siadzie, w klęku, przy czworakowaniu, osiąganiu pozycji stojącej – a wcześniej także w aktywności rączek – tzw. mała motoryka: czynności chwytne, manipulacyjne.

Tak więc kontrola głowy jest ważna. Bardzo ważna. Jest punktem wyjściowym do prawidłowego rozwoju psychoruchowego dziecka. Brak tej kontroli jest spowodowany nieprawidłowo działającym układem nerwowym, które może wynikać z niedojrzałości (układu nerwowego) lub uszkodzeń i deficytów (mniejszych lub większych); nieprawidłowym napięciem mięśniowym (za małym, które nie utrzymuje prawidłowej pozycji głowy, lub zbyt dużym, które nie pozwala na swobodny ruch). Będzie to rzutować na dalszą aktywność i rozwój dziecka.

Dlatego jeśli dzieje się coś takiego, jeśli dziecko ma kłopoty z kontrolą głowy – w każdej pozycji, należy udać się do specjalisty, który pomoże dziecku, w prawidłowy sposób pobudzi jego układ nerwowy, mięśniowy i ukierunkuje jego rozwój.

Jak należy nosić małe dzieci?

Dziecko (niemowlę) – zwłaszcza małe, trzymane (przez mamę, tatę lub opiekuna) na rękach jest nieodłącznym obrazkiem związanym z dzieciństwem, z rodzicielstwem, z opieką nad dzieckiem. Noszenie, trzymanie na rękach jest nie tylko elementem opieki, koniecznością związaną z możliwościami fizycznymi i umiejętnościami dziecka, ale buduje szczególne relacje (szczególne więzi) między małym i dużym człowiekiem: buduje poczucie bliskości, miłości, ciepła, bezpieczeństwa, które są szczególnie ważne dla dziecka.

Dziecko spędza na rękach u dorosłego dużo (czasem za dużo) czasu. ;) Dlatego dobrze jest wiedzieć, JAK prawidłowo trzymać i nosić dziecko, aby było korzystne dla małego człowieka i wygodne (komfortowe) dla jego opiekuna.

Prawidłowe noszenie jest ważnym elementem pielęgnacji dziecka. Ma bardzo duży wpływ na jego rozwój fizyczny – choć nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. I o ile zdrowe dziecko „poradzi” sobie w każdej sytuacji, nie zaszkodzi mu (niemal) żadna pozycja, żadna sytuacja, to dla dziecka z jakimikolwiek dysfunkcjami (i nie muszą to być poważne dysfunkcje) sposób noszenia jest bardzo ważny. Dlatego warto jest wiedzieć, JAK należy prawidłowo nosić dziecko, aby było korzystnie dla dziecka i wygodnie dla rodziców.

Są pewne różnice w noszeniu dzieci małych i nieco większych – choćby ze względu na ich wielkość.

Noworodki i niemowlęta najwygodniej (i najkorzystniej) jest nosić w tzw. „gniazdku”. Wygląda to w ten sposób, że dziecko ułożone jest na zgiętej w łokciu ręce dorosłego, która obejmuje dziecko tworząc „gniazdko”: dziecko leży na ręce (bokiem do opiekuna), przedramię podtrzymuje tułów (plecki) dziecka, dłoń obejmuje bioderko (nóżki „zewnętrznej”) i podtrzymuje pośladki; główka dziecka opiera się o zgięcie w łokciu (o zgięty staw łokciowy), co pozwala kontrolować ustawienie główki. Całe ciało dziecka jest nieco zgięte – pozycja „fasolki” (przypomina pozycję płodową), nóżki (nie złączone, w lekkim odwiedzeniu – na szerokość bioder) ugięte w bioderkach i kolankach (dość swobodne, aby miały możliwość ruchu), rączki wyprowadzone do przodu, główka powinna być ustawiona symetrycznie, w osi ciała – w przedłużeniu tułowia, nie może być odchylona do tyłu, ani za bardzo zgięta w przód – broda przyciśnięta do mostka. Druga ręka opiekuna również obejmuje bioderko (zewnętrzne) – kciuk między nóżkami dziecka, i podtrzymuje pośladki.

Drugi sposób noszenia niemowląt jest podobny do poprzedniego, ale dziecko leży BOKIEM na naszej ręce, a tyłem do nas (plecki oparte o opiekuna). Pozostałe elementy podobne: główka w zgięciu łokcia, przedramię podtrzymuje tułów, dłoń (jednej i drugiej ręki) obejmuje DOLNE bioderko. Symetria ciała, ustawienie główki, wyprowadzenie rączek, swoboda nóżek – jak wcześniej.

Kolejny sposób noszenia, to pozycja tyłem do siebie. Dziecko oparte pleckami o tułów opiekuna, „siedzi” na ręce (ręka opiekuna podtrzymuje pośladki dziecka), nóżki ugięte, w niewielkim odwiedzeniu, rączki wyprowadzone do przodu. Oczywiście zachowujemy symetrię i kontrolujemy ustawienie główki. Drugą ręką możemy asekurować tułów dziecka (od przodu lub z boku).

W każdej pozycji pamiętamy o tym, ze im mniejsze dziecko, tym bardziej poziomo je nosimy. Z wiekiem (i w zależności od kontroli główki, czyli od tego, czy dziecko trzyma główkę „sztywno”) możemy zmieniać kąt ułożenia – wysokość trzymania dziecka.

Starsze dzieci można nosić „na biodrze” - posadzić je sobie na boku. W tym noszeniu ważne jest to, aby dziecko dobrze kontrolowało swoje ciało, aby dobrze „trzymało” pozycję. W tym noszeniu jedną ręką asekurujemy tułów (plecki) dziecka,a nóżkę, która jest z przodu, zgiętą w bioderku i w kolanku, podtrzymujemy pod udem.

Chusty i nosidła.

Najpierw chusty.
Uważam, ze jest to bardzo fajna (atrakcyjna), wygodna i korzystna forma noszenia dziecka. Daje poczucie bezpieczeństwa, bliskości, pozwala czuć ruch ciała mamy (lub taty ;) ) zostawiając rodzicowi swobodne ręce. Dobrze założona chusta zapewnia dziecku stabilną pozycję i prawidłowe ułożenie ciała. Zakładając chustę należy pamiętać o tym, że młodsze dzieci (do ok. 4-5 m-ca ż) lepiej nosić w pozycji poziomej. Im dziecko starsze (i stabilniejsze - „sztywniejsze”, lepiej kontrolujące swoją pozycję), tym pozycja może być bardziej pionowa. Trzeba pilnować symetrii – dziecko nie powinno pochylać się na żadna stronę (w bok) ani też odchylać się do tyłu.

Nie jestem ekspertem od wiązania chust, ale podobno każda chusta ma „instrukcję obsługi”. ;) W razie wątpliwości warto porozmawiać z terapeutą lub (dobrym) lekarzem – ortopedą. Ale jeszcze raz się powtórzę: uważam, ze chusta (noszenie dziecka w chuście) ma wiele zalet i warto ją stosować.

Co do nosidełek.
Właściwie wiele zasad (uwag) się tu powtórzy z poprzednich zagadnień. Bez względu na to, z jakiego nosidełka rodzice będą korzystać, najważniejsza jest prawidłowa postawa – pozycja dziecka. Która musi być symetryczna i stabilna. Dziecko nie powinno odginać się do tyłu, powinno mieć wyprowadzone do przodu rączki, nóżki zgięte w bioderkach, odwiedzione, z możliwością swobodnego machania (ruszania – kopania) nimi. Ważne jest też, aby dziecko dobrze kontrolowało główkę, aby stabilnie i symetrycznie ją trzymało.

dr n. zdr. Magdalena Szałowska Bojarun
Fizjoterapeutka, specjalista rehabilitacji ruchowej; terapeutka NDT-Bobath Baby, SI, PNF w pediatrii, Kinesiology taping, kurs masażu Shantala.

Jak pielęgnować dziecko aby wspierać jego rozwój?

Wychowanie i opieka nad małym dzieckiem przysparza często wiele kłopotów i przysłania nam radość z tych pierwszych chwil i tygodni spędzonych razem.

Jak łatwo i bezpiecznie dla malucha wykonywać podstawowe czynności pielęgnacyjne aby w skuteczny sposób wpływać pozytywnie na jego rozwój poznawczy, ruchowy, emocjonalny, a w końcu społeczny.

Jak zmienić pieluszkę?
Chwytamy nóżkę dziecka tak aby nasze palce obejmowały udo i biodro dziecka,a nasza dłoń spoczywa na brzuszku dziecka; drugą rękę wsuwamy pod pupę dziecka i przetaczamy dziecko w kierunku brzuszka; ta pozycja pozycja pozwoli nam na wytarcie pupki malucha i podłożenie świeżej pieluchy.

Pamiętaj!
Aby wykonywać czynności pielęgnacyjne na obie strony. Nie zapinaj pieluszki zbyt mocno, bo nie będzie mogło podnosić do góry nóżek a tym samym ćwiczyć mięśni brzuszka.

Jak podnosić dziecko?
Ułóż rękę wzdłuż ciała dziecka tak aby zabezpieczyć głowę i bark maluszka; drugą ręką przetocz dziecko na bok tak aby tułów spoczął na Twoim przedramieniu,a głowa na dłoni; teraz bezpiecznie możemy unieść dziecko do góry. Aby dać dziecku poczucie bezpieczeństwa oraz komfort bardzo ważne jest by zarówno podnosić i odkładać malucha bokiem do podłoża

Pamiętaj! 
Nie zabezpieczamy i nie dotykamy dziecka przez chwyt w okolicy karku. Nie podnoś dziecka tylko z jednej strony ,nie noś na tej samej ręce,wobec czego dziecko odruchowo układa się w kierunku większej ilości bodźców i zaczyna się „krzywić”

W trakcie wykonywania zwykłych codziennych czynności kształtujemy u malucha czucie i zmysły. Ciągłe obroty w trakcie ubierania ,kąpieli czy zmiany pieluchy kształtują napięcie mięśniowe, zmysł równowagi i umiejętności ruchowe.

Kiedy kąpiemy, masujemy dziecko, każdy nasz dotyk pozostawia swój ślad, a im więcej różnorodnych doświadczeń tym lepsze efekty w kształtowaniu czucia i manipulacji, a najlepszym światem doznań jesteśmy my - RODZICE.

Renata Trusewicz
st. tech. fizjoterapii
certyfikowany terapeuta NDT-Bobath

© 2017-2022 Corecta